Aktualności

Andrzej Teodor Proba nie żyje!

Z wielkim żalem zawiadamiam, że w dniu 17 stycznia 2018r zmarł nagle w Niemczech  nasz wspaniały Kolega Ś.P. Andrzej Teodor Proba.

Jego śmierć zaskoczyła nas wszystkich i nie możemy uwierzyć, że tak się stało. Łączymy się wszyscy z bólem jakim ta niespodziewana śmierć dotknęła jego rodzinę i składamy  najbliższej rodzinie i krewnym Naszego  Ś.P. Kolegi najszczersze wyrazy współczucia.

Pogrzeb Ś.P. Andrzeja Teodora Proby odbędzie się w miejscowości Bergneustadt (Niemcy) w dniu 23 stycznia 2018r. (wtorek) o godzinie 11.00.

Uroczystości rozpoczną się mszą świętą w kościele katolickim St. Stephanus w miejscowości Bergneustadt (Niemcy) przy ulicy Kölner Straße 287 . Po mszy świętej nastąpi odprowadzenie zwłok na miejscowy cmentarz.

Ś.P.  Andrzej Teodor Proba   –  życiorys

ATPRobaM

Andrzej Teodor Proba urodził się 16 kwietnia 1951r. w Bytomiu. W latach 1958 – 1965 uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Bytomiu – Łagiewnikach. W latach 1965 – 1968 Uczęszczał do Zasadniczej Szkoły Zawodowej przy Hucie Zygmunt w Bytomiu. W latach 1970 – 1972 odbywał zasadniczą służbę wojskową. W latach 1975 – 1978 uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego dla pracujących w Chorzowie.

W dniu 1 października 1972r wstąpił do służby w organach Milicji Obywatelskiej i pracował jako przewodnik psa tropiącego a następnie jako dzielnicowy Komisariatu II Milicji Obywatelskiej w Chorzowie.

W maju 1981r na skutek niezadowolenia części milicjantów z powodu wykorzystywania milicji do tłumienia słusznych wystąpień ludzi pracy, włączył się czynnie w organizację struktur związku zawodowego milicjantów. Aktywnie uczestniczył w tworzeniu tych struktur związkowych w Katowicach. Był członkiem założycielem Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Uczestniczył w zjazdach tej tworzącej się organizacji zarówno w Katowicach – Szopienicach w dniu 20.05.1981r., jak i w Warszawie przy ówczesnej ulicy Stalingradzkiej w dniu 1.06.1981r. i w dniu 9.06.1981r.

W dniu 3.06.1981r uczestniczy w delegacji milicjantów, która przekazuje petycję na ręce posła Jana Szczepańskiego o poparcie idei utworzenia związków zawodowych w strukturach Milicji Obywatelskiej. Od dnia 23.06.1981r wchodzi w skład II Ogólnopolskiego Komitetu Założycielskiego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej (ZZFMO). W dniu 27.07.1981r wspólnie z kolegami składa w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie wniosek o rejestrację Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej.

Był jednym z bardziej aktywnych związkowców i z tego powodu był prześladowany przez kierownictwo służbowe za działalność antypaństwową. W dniu 22 czerwca 1981r został zwolniony ze służby na podstawie art. 65 ust.2 pkt 7 ówczesnej ustawy o Milicji Obywatelskiej z 1959 r. – dla tzw. „dobra służby”. W chwili zwolnienia ze służby posiadał stopień starszego sierżanta milicji.

Po zwolnieniu ze służby zabrano mu również mieszkanie służbowe i praktycznie wyrzucono go z tego mieszkania wraz z całą rodziną i małymi dziećmi. Rodzina Probów znalazła schronienie w mieszkaniu teściowej Andrzeja Proby. Tam też pomagał kolegom z opozycji. Nie bacząc na ryzyko organizował tam potajemne spotkania, jak również udzielał schronienia dla ich uczestników.

Mimo stosowanych represji nie zaprzestał dalszej działalności antyreżimowej i czynnie uczestniczył w różnych akcjach opozycji antykomunistycznej. Brał czynny udział w kolportażu ulotek i plakatów antyreżimowych na terenie Śląska. Nawiązał ścisły kontakt z Regionem Śląsko Dąbrowskim NSZZ „Solidarność” i czynnie uczestniczył w różnych akcjach przeciwko władzy komunistycznej. Jesienią 1981r na zaproszenie „Solidarności górniczej” z kopalni „Rozbark” i proboszcza parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Bytomiu uczestniczył w poświęceniu Tablicy Katyńskiej w tym kościele  i praktycznie do dnia swojej śmierci opiekował się tą Tablicą oraz uczestniczył i organizował wspólnie z organizacjami solidarnościowymi, „Rodzinami Katyńskimi”  i „Rodziną Policyjną 1939” uroczystości okolicznościowe.

W dniu 26 września 1981r. wspólnie z górnikami w strojach galowych bierze udział w rozprawie rejestracyjnej Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej  w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie. Po ogłoszeniu decyzji sędziego Kościelniaka  o zawieszeniu rejestracji Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej z powodów wymyślonych przeszkód formalnych wspólnie z innymi bierze udział w okupacji Hali „Gwardii” – milicyjnego klubu sportowego w Warszawie.

Po siłowym wydaleniu protestujących  z hali „Gwardii” Andrzej Proba udaje się na Śląsk, gdzie dalej aktywnie uczestniczy w działalności opozycyjnej organizowanej przez NSZZ „Solidarność”. Andrzej Proba nie zaprzestaje również działalności opozycyjnej wśród milicjantów i utrzymuje ścisłe kontakty z milicjantami z terenu Śląska, którym dostarcza informacje związane z działalnością Komitetu Założycielskiego ZZFMO, jak również informacje dotyczące działalności opozycji demokratycznej. Z tego powodu kierownictwo służbowe milicji zakazało mu wstępu do wszystkich jednostek milicyjnych.

Andrzej Proba włącza się aktywnie w organizacje uroczystości Barbórkowych na Śląsku – głównie w ich zabezpieczenie pod względem bezpieczeństwa  uczestników tych uroczystości. Na potrzeby zabezpieczenia święta Barbórki organizuje 70 osobową „Straż Górniczą”, która pilnuje porządku w trakcie uroczystości barbórkowych.

W dniach 10 do 13 grudnia 1981r bierze udział w strajku głodowym na terenie Stoczni im. Warskiego w Szczecinie, gdzie głodują zwolnieni ze służby milicjanci w proteście przeciwko odmowie rejestracji milicyjnych związków zawodowych.

Po ogłoszeniu stanu wojennego wraca na Śląsk i tam w dniu 22 grudnia 1981r zostaje internowany. Przebywa w areszcie Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Katowicach, potem w Zakładzie Karnym w Jastrzębiu-Szeroka a na końcu w Uhercach Mineralnych. W czasie internowania funkcjonariusze SB sugerują mu wyjazd z Polski, lecz Andrzej Proba odmawia.

W dniu 06.07.1982r. zostaje zwolniony z internowania. Mając na utrzymaniu rodzinę poszukuje pracy, lecz bezskutecznie z uwagi na posiadanie tzw. „wilczego biletu”. Po kolejnej wizycie i Urzędzie Zatrudnienia powiedziano mu wprost: „Tu nie ma pan po co przychodzić, dla takich jak pan nie pracy w tym kraju. Tam gdzie pracuje więcej jak 3 osoby nie będzie pan przyjęty – niech pan szuka pracy na taksówce lub w warzywniaku”.

Nie mając środków do życia i mieszkania, którego go pozbawiono podejmuje działania zmierzające do wyjazdu z Polski. Po złożeniu wniosku o paszport spotyka się z utrudnieniami i zastraszaniem, że za swoją działalność będzie miał wszczęte postępowanie karne.

W efekcie rodzina Probów otrzymuje paszporty ale ważne tylko przez jeden miesiąc, bez prawa powrotu do Polski. W dniu 07.06.1983r wspólnie z rodziną wyjeżdża do Niemiec. Osiada wspólnie z rodziną w miejscowości Bergneustadt. Po odbyciu 10 miesięcznego kursu języka niemieckiego otrzymuje pracę w fabryce części samochodowych, najpierw jako zwykły pracownik a po pewnym czasie zostaje mistrzem zmianowym. Następnie służbowo zostaje przeniesiony do innego zakładu w którym obejmuje stanowisko kierownika produkcji a następnie specjalisty do spraw jakości.

Andrzej Proba mimo stałego zamieszkania w Niemczech nie utracił kontaktu z Krajem Ojczystym i po przemianach demokratycznych bardzo często przyjeżdżał do Polski i nawiązywał kontakty z organizacjami patriotycznymi. Bardzo aktywnie udzielał się w działalności społecznej na terenie Śląska, gdzie cieszył się szczególnym szacunkiem za swoją postawę opozycyjną wobec władzy komunistycznej. Utrzymywał bardzo bliskie kontakty z ludźmi opozycji antykomunistycznej, wspierał ich i pomagał.

Andrzej Proba był współzałożycielem Stowarzyszenia Funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i ich Rodzin „GODNOŚĆ” i bardzo aktywnie uczestniczył w pracach tego Stowarzyszenia. Opiekował się starszymi i nieporadnymi kolegami oraz pomagał im w rozwiązywaniu różnych problemów życiowych. Bardzo aktywnie walczył o prawa członków Stowarzyszenia ze szczególnym uwzględnieniem przywrócenia praw pracowniczych osobom, którym z niejasnych powodów nie zaliczono do wysługi emerytalnej lat w czasie bezprawnego zwolnienia ich ze służby w milicji za działalność opozycyjną. Wkładał bardzo wiele trudu w załatwianie tych spraw i zawsze był do dyspozycji przejeżdżając ponad tysiąc kilometrów na spotkania w sprawie rozwiązania tych problemów. Był wspaniałym i ciepłym człowiekiem okazującym wiele życzliwości dla wszystkich otaczających go ludzi. Straciliśmy wielkiego człowieka, przyjaciela i kolegę, a tak wielkiej rany nie uda nam się nigdy zaleczyć. Cześć Twojej Pamięci Andrzeju.

Prezes Zarządu SFMO „GODNOŚĆ”

   Julian Sekuła

Zostaw komentarz